Na YouTube’ie pojawił się “satyryczny” filmik, w którym należę do Grupy Trzymającej Szlafrok w Gliwicach. Towarzyszą mi: Zbigniew Wygoda, Andrzej Jarczewski i Jacek Krzyżanowski. Co ja tam robię? Nie mam pojęcia…
Opublikowano 01 lipca 2011 przez Patryk Płuciennik
Na YouTube’ie pojawił się “satyryczny” filmik, w którym należę do Grupy Trzymającej Szlafrok w Gliwicach. Towarzyszą mi: Zbigniew Wygoda, Andrzej Jarczewski i Jacek Krzyżanowski. Co ja tam robię? Nie mam pojęcia…
Opublikowano 06 maja 2011 przez Patryk Płuciennik
W reportażu przygotowanym przez dziennikarzy Dzień Dobry TVN został pokazany fragment mojego tekstu dotyczącego Sabiny Urygi, która trafiła za kraty tureckiego więzienia.
Zobacz cały reportaż na stronie dziendobrytvn.plejada.pl
Opublikowano 05 maja 2011 przez Patryk Płuciennik
Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz komentuje artykuł dotyczący fuszerki na rynku. Nie oszczędza profesorów politechniki.
Posłuchaj fragmentu programu “Poranna Kawa w Radiu Plus” – wypowiedź Zygmunta Frankiewicza.
- Tyle bzdur ile wypowiedziano na temat tego rynku to rzadkość
Red: – Ale pan już zauważył, że osoby z tytułami profesorskimi również takie słowa zaczynają wypowiadać?
- Ale akurat te osoby, zwykle jak się wypowiadają to trochę jest żenady
(…)
- Myślę, że te autorytety przywoływane to jest po prostu porażka nauki
Opublikowano 04 maja 2011 przez Patryk Płuciennik
“Kompletnie niewiarygodny autor i dziwię się, że poważna gazeta publikuje tak niesprawdzone informacje” – tymi słowami prezydent Zygmunt Frankiewicz skomentował artykuł dotyczący domniemanych gliwickich planów tramwajowych, napisany przez blogera Patryka Płuciennika, obecnie współpracownika Gazety Wyborczej.
Wypowiedź prezydenta Frankiewicza w której dementuje rewelacje blogera miała miejsce w niedzielnym programie Poranna Kawa Radia Plus.
Opublikowano 04 maja 2011 przez Patryk Płuciennik
Na początku bieżącego miesiąca w jednym z regionalnych dzienników ukazał się tekst Patryka Płuciennika „Tramwaje wrócą do Gliwic?” – ze znakiem zapytania, oczywiście. I teraz trzeba mrugnąć okiem, jak w reklamie piwa – bezalkoholowego, a jakiegoż by innego. W artykule tym tyle jest prawdy, co w starym dowcipie (nie w Moskwie – tylko w Leningradzie, nie rozdają – tylko kradną i nie mercedesy – tylko rowery).


